Dostałam etat w domu spokojnej starości

Od kilkunastu miesięcy wyszukiwałam posady. Wcześniej odbywałam staż w szpitalu na stanowisku pielęgniarki. Tymczasem w wyniku zamknięcia zakładu byłam zobligowana wyrzec się ze swego etatu. Od zawsze pragnęłam móc przebywać z różnymi osobami a ponadto sprawować opiekę nad seniorami. W związku z tym wyszukiwałam ogłoszeń o pracę w zakładach opiekuńczo-leczniczych. Po 6 tygodniach znalazłam wakat w ośrodku dla osób starszych w powiecie przemyskim. W pierwszej chwili wątpiłam, jako że miałam długo dojeżdżać do ośrodka, ale zaproponowano mi także własny pokój.

seniorzy przy laptopie
Jak przyjechałam do zakładu dostrzegłam, że to duży zbiór pokoi i sal, w jakim dostarczane mogą być także świadczenia medyczne. Oprócz mnie okazały się być zaangażowane do pracy jeszcze trzy terapeutki. Ponadto w ośrodku zatrudniono również kilku medyków. Byłam przekonana, że to funkcja stworzona dla mnie, jako że zakład troszczył się o swych rezydentów.
w ogrodzie

Chciałam zajmować się osobami starszymi

Gdy dotarłam do ośrodka poszłam na rozmowę z nadzorcą ośrodka. Po południu oznajmiono mi, że zdobyłam stanowisko w nzol Dubiecko. Poczułam się niezmiernie zadowolona. Miałam podjąć pracę za kilka dni. Na starcie pragnęłam zaobserwować w jaki sposób są ustawione apartamenty a także obejrzeć inne pomieszczenia. Przedstawiono mojej osobie pacjentów którzy siedzieli we wspólnej sali. Zauważyłam, że pokoje mają szczególne przyrządy ułatwiające chodzenie w głównej mierze dla osób schorowanych. Co więcej rezydencie mogli chodzić na specjalne terapie psycho-ruchowe jak i również rejestrować się na masaże. Dom seniora mieści się w pobliżu lasów, w związku z tym jeślibym reflektowała mogłabym wybierać się na wyprawy. Starsi byli otoczeni opieką i co więcej mieli dostęp do różnych rehabilitacji lekarskich.

Taki ośrodek zapewnia bardzo dobre warunki

Dzisiaj mogę śmiało rzec, że dom seniora w jakim jestem zatrudniona dostarcza kompetentne usługi. Codziennie pielęgnuję osoby starsze, wespół relaksujemy się i oglądamy telewizję. Jestem odpowiedzialna za dostarczanie leków. Jak natomiast pacjent żąda leczenia asystuje doktorowi. Myślę, że to dobra odmiana, gdyż w szpitalu bezustannie panował rozgardiasz. W tym domu opieki przeważa miła aura i brak nerwowości. Jestem szczęśliwa, że mam szansę dodawać otuchy osobom niepełnosprawnym.
starsi